wtorek, 5 sierpnia 2014

Rozdział 3

Proszę o przeczytanie komentarza odautorskiego pod rozdziałem :D
----------------------------------------------------------------
Wyszłyśmy 20 minut przed treningiem. Byłyśmy chwilę przed rozpoczęciem, więc postanowiłyśmy się przebrać w miarę możliwości szybko. Weszłyśmy na boisko witając się z dziewczynami z zespoły, który były od nas niższe i patrzyły na nas jak na Wieżę Eiffla. Trener przywitał nas i zarządził tradycyjną rozgrzewkę jaka zwykle była na treningach. Kilka kółeczek wokół boiska, rozgrzewanie mięśni itd. Potem ćwiczenia z piłkami, ćwiczenie zagrywki, przyjęcia, rozegrania (dla rozgrywających i środkowych), ataku i obrony. Następnie trener przedstawił nam pozycje na jakich będziemy grały. Ja oczywiście atak, a Sandra środek. Na koniec zagrałyśmy mecz. Moja drużyna wygrała, chociaż Sandra ataki z jednej nogi wbijała w naszą połowę tak mocno, że żartowałam iż parkiet będzie dziurawy. No i oczywiście potem rozciąganie. Przy okazji pogadałyśmy sobie z dziewczynami, które były bardzo w porządku. Nasza libero Lidka powiedziała, że boli ją głowa na co ja jej odpowiedziałam :
- Ostatnio, gdy jechałam windą bardzo rozbolała mnie głowa. Nie wiedziałam czy dojadę do mojego piętra. Na szczęście koleżanka poleciła mi " WEŹ SPIERDALAJ!" - wywołało to śmiech u całej drużyny.
Bardzo szybko minęło mi 3 godziny treningu. Miałam nadzieję, że potem będzie równie dobrze. Ja i Sandra szybko się przebrałyśmy i pobiegłyśmy na tramwaj. Gdy weszłyśmy do mieszkania od razu rzuciłam się na łóżko i zasnęłam. Nigdy mi się to nie zdarzało, no, ale dawno nie trenowałam.

Kolejne dni mijały bardzo szybko i praktycznie tak samo. W środę miesiąc po rozpoczęciu treningów pani od francuskiego zatrzymała mnie chwilę po zajęciach gadając coś o jakimś moim nie uważaniu na lekcji. "Okej, okej proszę pani mam to w dupie przecież i tak umiem to co reszta a nawet więcej" pomyślałam, ale grzecznie odpowiedziałam, że następnym razem będę uważać. Przez to na trening wbiegłyśmy z Sandrą 15 po rozpoczęciu treningu. Zobaczyłyśmy tam oprócz wściekłego trenera i dziewczyn...

-----------------------------------------------------------------
CDN. mam nadzieję, że szybko ;) To u góry to gówno i opis treningu, bo mam mało czasu :C Mam pytanie do moich czytelników :D 11 sierpnia idę na pierwszy trening siatki. Macie jakieś przydatne rady? Umiem grać w siatę, ale nwm czy moje umiejętności wystarczą, żeby się nie zbłaźnić :P Nie wiem również na jakiej pozycji będę grała, więc wszystkie rady się przydadzą ;) Z góry dziękuję bardzo i zapraszam do komentowania! :D
CZYTASZ = KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ

7 komentarzy:

  1. Znowu nie zdążyłam, wczoraj nie mogłam, w domu mnie cały dzień nie było, to komentuję dzisiaj!
    Zupełnie nie wiem, kogo ona mogła tam spotkać. To takie... tajemnicze? :D
    Nie zbłaźnisz się, spokojnie!
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://podziekuj-swiatu.blogspot.com/ zapraszam na nowy rozdział :3

      Usuń
    2. Hahahaha jak się nie spodziewasz to się zdziwisz ;) Zaraz lecę czytać twój rozdział, więc poozdrawiam :*
      PS Mam nadzieję, że się nie zbłaźnię xD

      Usuń
  2. halo, halo Koleżanko! w urywać w takim momencie?
    cieszę się, że dziewczyny dostały się do drużyny. mam nadzieję, że to spóźnienie nie wpłynie na ich pobyt tam.. :D
    wgl to przepraszam Cię bardzo, że dopiero teraz komentuję.. tak wiem, nawaliłam po całej linii -.- rozdział przeczytałam wcześniej, ale jak zwykle zabrakło mi sił, żeby go skomentować -.- ( tak to jest, jak się chodzi spać przed 4 xD )
    czekam na następny i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha następny rozdział już się piszę, więc nie długo się dowiecie co dalej ;) Mogę zdradzić, że nie wpłynie tylko nawet trochę... polepszy :D Nie zawaliłaś! Znam to ;) Nie chodź spać tak późno! To źle wpływa na zdrowie :P Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. coś nowego, zupełnie innego. jeśli masz czas i ochotę, zapraszam ;)
    http://gdzie-sa-granice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń